Klasowe teksty


Nudziłem się. A jako że się nudziłem, zrobiłem rzecz. Spisałem teksty krążące po klasie. Może i wy się pośmiejecie.

„Solidarność jąder”

Sor od angielskiego użyła ów zwrotu na jednej z lekcji angielskiego, gdy jeden uczeń wstawił się za innym. Ogólnie – klasa w śmiech.

„Będę rozdawała gifty”

Tej samej autorki tekst przed i po każdej kartkówce/sprawdzianie. Gift oznacza jedynkę za każdy błąd.

„Panowie!”

Dosyć często używany przez naszego wychowawcę zwrot, teoretycznie mający uciszyć gadających uczniów.

„Uważaj! Goni cię kij!”

Użyty przez znajomego zwrot, mający rozśmieszyć wszystkich dookoła. Najlepsze efekty daje z dobranym głosem. Ofiara czasem może zacząć się obracać, żeby zobaczyć, czy nie goni jej ów kij.

„Jesteś koniem”

Zwrot użyty przez innego znajomego, naszą klasową kopalnię bezsensownych wyrażeń. Po raz pierwszy użyty podczas rozmowy „przez klasę” – żadnej ze stron nie chciało się wstać od komputera czy włączyć komunikatora. W obraźliwej intencji, jednak nikt w klasie się nie obraża. :D

„Rzeźbisz teren czołem” oraz „rzeźbisz teren jęzorem”

Zwrot użyty przez sor od geografii, który szybko został podłapany przez klasę. Dotyczył lodowca, jednak w odniesieniu do osoby – brzmi śmieszniej.

„Jackson i kapitan z Azkabanu”

Jedna z ksywek używanych przez graczy CS’a, podczas gry w szkolnym LANie. Po nadaniu mi ksywki Jackson (jedna z wielu) i moim pierwszym meczu Counter Strike modne w naszej klasie stały się ksywki zawierające „Jackson”. Było ich wiele, więc nie będę wymieniał.

„Ty chyba w szafie śpisz”

Tekst z początku miał być obraźliwy, i tak jak przy „Jesteś koniem” teraz już nikt się nie obraża. Pomysł tego samego autora.

„Kółko wzajemnej adoracji”

Zwrot użyty przez sor od biologii, pierwotnie użyty w celu nazwania gadających z ostatnich ławek.

„Jesteś kurą!”

Tekst wymyślony przez znajomego. Tak, po prostu.

„ADHD Hardcore Edition”

Pani od biologii tak „pojechała” wkurzającego ucznia…

„Szantaż emocjonalny”

Ten tekst także należy do sor od biologii.

„Jaśnie pan Hrabia” „Kto, ja?” „Nie, ksiądz proboszcz”

Już tradycyjnie profesor od biologii (potem uczeń i znów pani sor).

„Hepicentrum”

To natomiast była geografia. Na klasówce zamiast hipocentrum ktoś napisał hepicentrum. Z innymi klasami sor doszła w końcu do tego, że to chyba punkt G, no bo hepi. W końcu jak jest trzęsienie ziemi, to ludzie nie są „hepi”.

„Kotek! Ty mnie tu nie molestuj!”

Angielski i dosyć często powtarzający się tekst. W ogóle profesor od anglika jest fajna, trzeba się tylko dostosować i jest „hepi”.

„A mnie macica boli…”

Sor od anglika, gdy dowiedziała się, że kolega nie przyszedł, bo „boli go noga”.

„Będziesz piekł ciasto bez mąki!”

WoooCash powiedział. Więcej komentarza nie trzeba. :)

„Lubię placki”

Ulubiony tekst Rutka… Szczerze, mam już go (tekstu, nie Rutka) dość…

„Będziesz tańczył bez muzyki”

Cytat z WoooCash’a :P

„Wolę rodzić jeże, niż przychodzić do was na zajęcia”

Oczywiście sorka od anglika :D

„NIE MA TAKIEGO CS’A!”

WoooCash się wydarł! Ale była jazda…

„Piszcie petycję do samego Benedykta”

Sorka od Anglika, jak mamy jakieś uwagi…

„To taka klasyka, że srasz płytami Mozarta”

Autor: Zitz. Więcej komentarza nie trzeba.


2 odpowiedzi do “Klasowe teksty”

  1. [...] Klasowe teksty Biały Smoq Blog [...]

Dodaj odpowiedź

Przepisz kod z obrazka:*: