Ha! Najnowszy Remix by Smoq (czyli mój):
Archiwum kategorii ‘Muzyka’
Hip Hop Chicken
piątek, 16 Kwiecień 2010I po świętach…
wtorek, 6 Kwiecień 2010Łelkam ewrybady!
Siema, cześć, joł, elo, hi, i tak dalej… Były sobie święta. I jak to święta – się skończyły.
W moich świętach nie było nic niezwykłego. Rodzinka, żarełko. I to tyle.
Piszę, bo chciałbym się pochwalić nowym miksem:
Smoq Remix vol. 2Nom, i to tyle. Aha, Żywy, dzięki za życzenia (trackback). I dzięki wszystkim, którzy wysłali życzenia. Po prostu dzięki.
Ok, kończę. I uważajcie na wirusy!
Moonlight Shadow!
wtorek, 23 Marzec 2010
Ach, zakochałem się w tej piosence… Po prostu…
Ostatni raz słyszałem ją w wieku 5 lat? Chyba… Dobra, nie będę zanudzał. W tym wypadku remix:
Italobrothers - Moonlight ShadowNo i wersja Groove Coverage:
Groove Coverage - Moonlight Shadow
Po prostu… Moonlight Shadow!
Feel The Music
poniedziałek, 22 Marzec 2010Can you feel the love tonight?
poniedziałek, 15 Marzec 2010Aaaah…
Podzielę się z wami tajemnicą (do tej pory). Nigdy nie wyrosnę z jednej bajki – Króla Lwa. Nigdy. Ja po prostu to kocham.
A wiecie co jeszcze mi się podoba? Muzyka. Piosenki. Oto kilka, których nigdy, przenigdy nie zapomnę.
Elton John - Can you feel the love tonightElton John - Circle of Life
Król Lew - Krąg Życia
Król Lew - Duch żyje w nas
Łezka się w oku kręci… Chlip…
Ok, wróćmy na chwilę do rzeczywistości.
Po raz pierwszy od wieków chyba WoooCash wszedł na Skype! Świętujemy! Nie, żartuję. Ale wszedł na serio. Aż się zdziwiłem.
Jak zwykle, przymuszam się do pisania notki. A tak w ogóle, moje laboratorium zmieniło profil. Zajmuje się teraz technologią. Ot tak, bo mi się chciało. Wolno mi. Łapy precz!
Wiecie, dziś na lekcjach instalowaliśmy Ubuntu. Taki jeden kumpel tak się napalił, że „oaaoaoaoOAOOAOoaOAOaooaoaoAoOaOaoAOaOaoaaoaoA!” (bliżej nieokreślony odgłos). Łał. I znów wojna Windows vs. Linux. Prawie (kurczę) jak święta wojna. To jest bez sensu. Pisałem już, dlaczego używam Linuksa (musisz być zalogowanym userem DH, bo to na starym blogu). I tyle.
Aha, zaliczyłem piłkę lekarską. Spoko. Nie było problemów… No dobra były. Weź ty człowieku rzuć, jak wchodzą ci na linię strzału. W końcu powiedziałem: jak kogoś walnę – jego sprawa. Na szczęście nikt nie oberwał. Ale mało brakowało.
Właśnie! Klasówka z historii odwołana! Bo coś tam dyrekcja powiedziała i nasza klasa idzie sprzątać. Fajnie. Sic!
Dobra, chyba będę kończył na dzisiaj. Pozdrawiam i uważajcie na placki!
Silnik
piątek, 19 Luty 2010Powitać ludzi i nie koniecznie ludzi.
Siedzę aktualnie nad zeszytem i rysuję sobie nowy engine dla DH. Wena twórcza do projektowania trochę się ochłodziła, więc piszę notkę.